Etnoflesz

Luty

Opowieść o drugim miesiącu roku zacznijmy od święta obchodzonego 2 lutego w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, czyli Dnia Świszcza (Groundhog Day). Tego dnia wyciąga się właśnie owego świszcza (nie świstaka) z nory i jeśli świeci słońce to zwierzę zobaczy swój cień, co znaczy, że zima potrwa jeszcze długo, gdy zaś dzień jest pochmurny wiosna tuż, tuż. Okazuje się, że po obydwu stronach Atlantyku w tym na wskroś zimowym miesiącu chodzi o to samo: o tęsknotę za wiosną.

W naszej kulturze w ten dzień przypada jedno z najstarszych świąt chrześcijańskich - Święto Ofiarowania Pańskiego zwane potocznie świętem Matki Boskiej Gromnicznej, kiedy to błogosławi się świece – gromnice, które potem miały chronić dom przed gromami. Kawalera przychodzącego w tym dniu w konkury panna mogła odprawić ze słowami W dzień Panny Gromnicznej bywaj zdrów, mój śliczny, bowiem na swaty było już za późno, post zbyt był bliski.
Skoro o świecach była mowa wspomnijmy jeszcze o „Błażkach”. Święcono je w dniu św. Błażeja (3 lutego) patrona od chorób gardła. Wdychanie dymu z tych świec i połykanie ich kawałka zaraz po zgaszeniu miało leczyć chore gardło.
Z kolei 9 lutego do św. Apolonii zwracano się zapobiegawczo w sprawie innej przypadłości - bólu zębów.

O styczniu

"Z mrozem ten miesiąc panuje,
Kto nie ma futra poczuje.
Ciepło tedy w izbie miewaj,
W nocy z żonką się zagrzewaj.
Gdy nie służą owe dziwy,
Zażyjże konfortatywy."


Tak radził Cosmophili - polski kalendarz na Rok Pański 1753.
Styczeń to miesiąc, w którym panuje i powinien panować mróz. Bardzo się w tym czasie obawiano ciepłej pogody, a przede wszystkim deszczu:
"Gdy w styczniu deszcz leje, złe robi nadzieje.
Silne, styczniowe mrozy zapowiadały z kolei urodzaj:
Kiedy styczeń najostrzejszy, tedy roczek najpłodniejszy.
W styczniu mrozy i śniegi, w sierpniu stodoły po brzegi."

 

Od początku roku dni wydłużają się z każdą dobą. Nadzieja powrotu światła i życia wyraźnie daje znać o sobie w porzekadłach i przysłowiach związanych ze świętymi:

"Święty Paweł nawrócił się do Boga, a dzień do nas" (25 I)
"Na świętego Karola wyjrzy spod śniegu rola" (28 I)
"Na świętą Martynę przybyło dnia o godzinę" (30 I)

 

Barki w Kaszczorku

Tegoroczne plany prac konserwatorskich w Parku Etnograficznym w Kaszczorku zakładały pełną konserwację zewnętrznych elementów drewnianych i metalowych dwóch barek oraz prace przy łodzi. Sprzyjająca pogoda w okresie od lipca do października, niezbyt gorąco i prawie bez opadów, także przyznane środki finansowe pozwoliły na pełną realizację  prac, które wykonał Tomasz Wodzyński.

Elementy metalowe barek (kadłuby oraz dwa podesty z barierkami) zostały  oczyszczone mechanicznie przy pomocy szczotek, ściernic oraz tarcz obrotowych. Dużą trudnością było zdjęcie warstwy smoły położonej i wtopionej w strukturę metalu. Doczyszczanie metalu zakończono metodą młotkowania. Otwory po brakujących nitach oraz inne wynikłe z korozji uszczelniono – zakitowano. Metal całościowo został zabezpieczony kilkakrotnie dopasowaną kolorystycznie farbą przeciwrdzewną. W celu zabezpieczenia przed wilgocią, burty w obydwu barkach pokryto dodatkowo masą bitumiczną. Drewniane, zewnętrzne elementy barek zaimpregnowano kilkakrotnie barwnym preparatem oleistym.

Łódź, tzw. bat, narażoną na wiosenne powodzie, zabezpieczono również kilkakrotnie preparatem oleistym. Metalowe części łodzi oczyszczono mechanicznie i zabezpieczono w podobny sposób jak barki.

Barki w Kaszczorku

Nagroda im. Marii Znamierowskiej-Prüfferowej

Towarzystwo Przyjaciół Muzeum Etnograficznego w Toruniu od 1980 roku przyznaje Nagrodę im. Marii Znamierowskiej-Prüfferowej za zasługi dla poznania, ochrony i popularyzacji kultury ludowej Pomorza i Kujaw. Wyróżnia nią osoby szczególnie zasłużone dla ratowania przed zniszczeniem zabytków kultury ludowej wymienionych regionów, tworzenia jej dokumentacji naukowej oraz popularyzacji. Do tej pory Towarzystwo uhonorowało nagrodą 11 osób. Byli wśród nich.: Maria Polakiewicz z Muzeum Etnograficznego w Toruniu (1982), Anna Jachnina z Polskiego Radia w Bydgoszczy (1985), Benedykt Malinowski z  Muzeum - Kaszubskiego Parku Etnograficznego we Wdzydzach Kiszewskich (1992), Hugona Ostrowska-Wójcik z  Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku (2005) oraz Krystyna Szałaśna z Muzeum Narodowego w Gdańsku (2008). Nagroda wręczana jest podczas odbywającego się co 3 lata Walnego Zebrania Sprawozdawczo-Wyborczego Towarzystwa.
W tym roku laureatem nagrody został dr Tadeusz Sadkowski z Muzeum - Kaszubskiego Parku Etnograficznego im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach Kiszewskich. Nagroda będzie wręczona podczas Zebrania wszystkich członków Towarzystwa 8 grudnia o godzinie 17.00 w sali widowiskowej Muzeum Etnograficznego w Toruniu.

Tadeusz Sadkowski

Bronisław Jamontt 1886-1957. Malarstwo. Rysunek

"Bronisław Jamontt (1886-1957). Malarstwo. Rysunek" to wystawa czasowa prezentowana od 25 listopada 2011 roku w Muzeum Okręgowym w Toruniu. Okazją jest 125 rocznica urodzin artysty, którego prace nadal budzą pozytywne emocje zwłaszcza wśród miłośników pejzaży. Dowodem duża liczba uczestników wernisażu i głosy zachwytu nad rysunkami, temperami, olejami, akwafortami. Nie jest to zjawisko nowe.

Bronisław Jamontt już w czasie studiów w Wilnie został doceniony przez Ferdynanda Ruszczyca, który wybrał go na asystenta w swojej katedrze malarstwa pejzażowego na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Stefana Batorego. W 1945 roku Jamontt przybył do Torunia, gdzie znalazł się wśród założycieli Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Był jego pierwszym dziekanem. Ceniono go w środowisku artystycznym, ale grono miłośników jego malarstwa było bardzo szerokie i przekraczało ramy dziedzin ściśle związanych z działalnością artystyczną.

Bronisław Jamontt, Zaułek wileński, 1942, akwarela, MET AH 738/P

Tajemnicza fotografia

W Dziale Konserwacji Zbiorów naszego Muzeum zabiegom konserwatorskim poddawany jest oleodruk przedstawiający Matkę Boską z Dzieciątkiem i św. Janem Chrzcicielem wg Rafaela Santi. Pochodzi on z kolekcji Działu Folkloru.
 


Lico oleodruku przed demontażem

Odwrocie oleodruku przed demontażem


Podczas demontażu obrazu okazało się, że jego odwrocie stanowi stara fotografia. Choć tektura, na którą została naklejona jest zakwaszona i brudna, samo zdjęcie jest w dobrym stanie. Póki co osnute jest ono tajemnicą – nie wiadomo kto został na nim upamiętniony ani kiedy je wykonano.
 

Tajemnicza fotografia
Muzeum Etnograficzne w Toruniu, Wały gen. Sikorskiego 19, 87-100 Toruń, tel. centrala /0-56/ 622 80 91
Wykonanie: Mlume Multimedia